Nie pytaj o Polskę 1
Nie pytaj o Polskę

"Nie pytaj o Polskę"

Bo jest paru dobrych muzyków, kilku wybitnych sportowców, uzdolnionych artystów, genialnych naukowców, pisarzy, którzy potrafią pisać niesamowite książki, wiersze, piosenki, w jednym z najtrudniejszych języków świata. Są wizjonerzy, twórcy, konstruktorzy, inżynierowie, czasami są i idole, przyjaciele, sąsiedzi, rodzina. Jest paru ludzi, ale są też i miejsca, krajobrazy, wschody, czy zachody słońca, wieczory, rowery, spacery, wakacyjne destynacje, miejsca weekendowych wypadów, ulubione góry, pomosty, miasta. Jest morze.

czytaj całość »
They call me „The Wild Rose”... 2
They call me „The Wild Rose”...

They call me „The Wild Rose”...

Czasami tak jest, że gdy zaczynamy się nad czymś zastanawiać, stajemy przed jakimś wyborem, decyzją, to jakoś częściej widzimy rzeczy, których wcześniej nie dostrzegaliśmy. Mam tu na myśli na przykład te sytuacje, kiedy na każdym skrzyżowaniu widzimy auto, nad którego zakupem się zastanawiamy, albo jak stoimy przed wyborem jesiennego płaszczyka, to w parku, w sklepie, na spacerze spotykamy osoby, które mają na sobie właśnie taki, o jaki nam chodziło.

czytaj całość »
What you pay attention, grows. 2
What you pay attention, grows.

What you pay attention, grows.

Wszystkie relacje, w które inwestujemy, wszystko to na czym się koncentrujemy, to co mówimy i to co słyszymy w relacjach rośnie. Wszystko jest w głowie, jesteśmy wszystkim co myślimy o sobie, wszystkim tym, czemu nadajemy znaczenie. To czemu dodajemy paliwa się rozpędza. A już w szczególności smutek, żal, rozgoryczenie, złość, wściekłość, zazdrość czarne myśli. Wystarczy dać im przestrzeń, a błyskawicznie zagarną wszystko. Mi czasami wystarczy ułamek sekundy i już przepaść bez dna, ale od jakiegoś czasu uczę się odpuszczania, kiedy spotykam mur, kiedy coś nie idzie, kiedy nie jest tak jakbym chciała. Od kiedy pamiętam, zawsze zależało mi, żeby wszystko było po mojemu, po mojej myśli.

czytaj całość »
Panta Rhei, czyli słowo o aromaterapii 3
Panta Rhei, czyli słowo o aromaterapii

Wszystko płynie zgodnie z jakimś niewytłumaczalnym dla nas planem. I albo się temu nurtowi poddajemy i wykorzystujemy nadarzające się szanse, albo z nim walczymy próbując zmienić to, co nieuniknione. Obie drogi mają swoich zagorzałych zwolenników, którzy szukając w życiu (i tu wstawcie proszę obiekty Waszych poszukiwań), podlegają temu samemu procesowi. Procesowi ciągłej zmiany.

czytaj całość »
Just do your Job! 2
Just do your Job!

Just do your job!

Czytam teraz fantastyczną książkę o fenomenie wszystkiego, co wokół nas, świata który nas otacza. „Krótka historia prawie wszystkiego” Billa Brysona w sposób szalenie interesujący, ale w oparciu o naukową ciekawość opowiada o tym, jak wiele rzeczy musiało się zadziać, że jesteśmy tym kim jesteśmy i tu gdzie jesteśmy. I jest to wynik wielu szczęśliwych przypadków.

czytaj całość »
5-3-2 6
5-3-2

5-3-2, czyli „Lato gdy przyjdzie, co z nim czynić”

Onegdaj Mikołaj Rej napisał:

Nuż gdy przyjdzie ono gorące lato, azaż nie rozkosz, gdy ono wszystko, coś na wiosnę robił, kopał, śliweczki z pierwszego szczepienia twego; więc z ogródków ogóreczki, maluneczki, ogrodne ony ine rozkoszy.”

czytaj całość »
Brokat i ryż 0
Brokat i ryż

Sto lat Młodej Parze!

Są dni, które szczególnie zapadają w pamięć. Są chwile, które zostają z nami na dłużej. Są miesiące obdarzone wyjątkową energią. Sierpień, to jeden z tych najbardziej ulubionych. Czas zbierania tego, co zostało zasiane. Lubię go szczególnie za łagodny kolor światła i nadzieję, na ciepłe wieczory. Są takie rzeczy, które planuje właśnie na sierpień i takie, które dzieją się nieplanowane w tym czasie.

czytaj całość »
Dwa nagie kciuki, czyli rzecz o pasjach 0
Dwa nagie kciuki, czyli rzecz o pasjach

Dwa nagie kciuki, czyli rzecz o pasjach

Pewnie większość pamięta tą krótką i klasyczna już scenę z „Krzyżaków”, gdy wysłannicy Wielkiego Mistrza Zakonu naszemu Jagielle oferują dwa nagie miecze zachęcając go do bitwy. Dla mnie takim orężem XXI wieku są...kciuki. I robiąc w sprzedaży internetowej nie mogę nie doceniać wartości tego „uzbrojenia”. Idąc w pewną i świadomą dozę przesady twierdzę, że u pewnej części młodszych pokoleń, jest to najbardziej rozwinięty i najczęściej używany element mięśniowo-szkieletowej struktury naszego ciała.

czytaj całość »
Nasze blogowanie
They call me „The Wild Rose”...

They call me „The Wild Rose”...

Czasami tak jest, że gdy zaczynamy się nad czymś zastanawiać, stajemy przed jakimś wyborem, decyzją, to jakoś częściej widzimy rzeczy, których wcześniej nie dostrzegaliśmy. Mam tu na myśli na przykład te sytuacje, kiedy na każdym skrzyżowaniu widzimy auto, nad którego zakupem się zastanawiamy, albo jak stoimy przed wyborem jesiennego płaszczyka, to w parku, w sklepie, na spacerze spotykamy osoby, które mają na sobie właśnie taki, o jaki nam chodziło.

Newsletter
Zapisz się do newslettera i odbierz 5% rabatu na pierwsze zakupy!
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
facebook
Sklep internetowy Shoper.pl